To, co zawsze najbardziej mnie zaskakuje, to jak te same potrzeby lub te same problemy potrafią być rozwiązywane całkowicie inaczej w różnych częściach świata.

Z jednej strony jest to inspirujące, a z drugiej “pozostawia” z pewną pokorą. Najwyraźniej to, jak my coś robimy, nie jest jedynym rozwiązaniem, ale zaledwie pewną umową pomiędzy nami, a naszymi otoczeniem – co do tego, jak będziemy się zachowywać.

Szanując więc tradycję, warto też pamiętać, że nie jest ona uniwersalnym prawem – jak grawitacja – i należy zachować otwarty umysł.

Poniżej zebrałem kilka zaskakujących sposobów na obchodzenie Święta Zmarłych. Nawiązuje tutaj też do mojego poprzedniego wpisu o tym, że pewne podstawowe potrzeby są stałe, a zmienia się tylko sposób ich zaspokajania.

1. Famadihana, Madagaskar

Madagaskar

W kulturze Mgalskiej istnieją dwa przeświadczenia. Po pierwsze, duchy zmarłych opiekują się swoimi potomkami, jeżeli ci traktują ich z odpowiednim szacunkiem. Po drugie, duch zmarłego nie może udać się na drugą stronę i przebywa na ziemi, dopóki jego lub jej ciało nie ulegnie całkowitemu rozkładowi.

Na podstawie tych dwóch wierzeń powstało święto Famadihana „Obracanie zwłok”.

Obracanie zwłok polega na wyciąganiu ich z ziemi, zawijaniu w świeży jedwabny całun i chowaniu z powrotem. Zanim jednak zmarli udadzą się znów na spoczynek, obnosi się ich po okolicy, pokazując, co się zmieniło, przy okazji tańcząc, śpiewając i wspominając tych, którzy odeszli.

Bardzo często wykorzystuje się tę okazję do przeniesienia zwłok bliżej obecnego miejsca zamieszkania rodziny. Famadihana to święto familijne, jedno z najważniejszych spotkań wszystkich pokoleń, okazja do zjednoczenia oraz proszenia zmarłych o łaskę. Z ciekawostek – kobiety, które w tym okresie starają się zajść w ciążę, zabierają kawałek starego całunu i kładą sobie pod materacem, co ma przynieść im płodność.

Famadihana nie ma żadnej konkretnej przypisanej daty, ale według prawa można je celebrować raz na siedem lat – dla każdego ciała – i tylko podczas pory suchej, czyli od czerwca do września.

2. Gaijatra, Nepal

nepal

Gaijatra to ośmiodniowy Festiwal Krów, obchodzony w okolicach sierpnia w Nepalu. Rodziny, które straciły kogoś bliskiego w przeciągu poprzedniego roku, maszerują z krowami lub dziećmi przebranymi za krowy, przez centrum miasta. Wierzy się, że krowy, będące w tradycji hinduistycznej świętymi zwierzętami, pomogą duchom zmarłych przedostać się na drugą stronę i zabiorą ze sobą smutek z rodzin zmarłych.

Początek Festiwalu Krów sięga XVII wieku, gdy król Nepalu Pratap Malla zaprosił mieszkańców, aby przebrali się w kostiumy, tańczyli i wystawiali sztuki w nadziei, że ukoi to ból jego żony po stracie najmłodszego dziecka. Historia mówi, że królowa rzeczywiście się uśmiechnęła – od tego czasu festiwal organizuje się co roku.

3. Pchum Ben, Kambodża

cambodgia

Co roku pomiędzy połową września a połową października odbywa się Pchum Ben, Festiwal Śmierci. To najważniejsze, trwające piętnaście dni, święto w khmerskiej kulturze religijnej.

W tym czasie rodziny zbierają się w pagodach, zanosząc tam jedzenie i picie dla mnichów, którzy oddają się nieprzerwanym całonocnym modlitwom. Wierzy się, że w tym czasie linia pomiędzy światem żywych i zmarłych jest najcieńsza i część duchów przedostaje się z powrotem na ziemię.

Kmerowie noszą w tym czasie kolor biały, symbol żałoby, i oddają hołd zmarłym aż do siódmego pokolenia wstecz. Festiwal kończy się wyścigami na mułach oraz zapasami.

4. El Día de los Muertos, Meksyk

MEKSYK

Dzień Zmarłych w Meksyku to święto wywodzące się z kultur Azteków i Majów, które zostało wciągnięte do tradycji chrześcijańskiej przez hiszpańskich konkwistadorów. Szacuje się, że tradycja ta może mieć nawet 3000 lat.

Meksykańskie święto, w przeciwieństwie do ich europejskiego odpowiednika, cechuje przede wszystkim radość, kolorowe stroje i słynne calaveras de dulce – cukrowe czaszki, symbolizujące w azteckiej tradycji śmierć i odrodzenie.

W te dni duchy zmarłych powracają na ziemię, żeby bawić się ze swoimi rodzinami, dlatego Meksykanie świętują śpiewem, tańcem i paradami ulicznymi. Bardzo wiele rodzin wybiera się na całodzienne sprzątanie grobów, gdzie przy akompaniamencie muzyki i w towarzystwie alkoholu wspomina się zmarłych. Wypieka się również z tej okazji pan de muerto słodkichleb zmarłych”.

Święto zostało przesunięte z sierpnia na 1 i 2 listopada. Celebruje się je przez dwa dni, ponieważ pierwszego listopada na cmentarze powracają duchy dzieci, a drugiego – duchy dorosłych.

5. Tana Toraja, Indonezja

FOTO JASAD--Sejumlah kerabat melakukan foto bersama dengan salah satu jasad, saat prosesi ma'nene di Desa Bululangkan, Kecamatan Rindingallo, Kabupaten Toraja Utara, Sulawesi Selatan. (TEMPO/IRMAWATI)

W mniejszości Tana Toraja zamieszkującej wschodnią część Indonezji, oddawanie czci umarłym wygląda zupełnie inaczej. Według tej tradycji jest to najważniejsze rodzinne spotkanie i najważniejszy moment w życiu każdego człowieka, w którym podsumowuje się jego żywot.

Rodziny często zbierają jedzenie i dary przez wiele lat, zanim w końcu zdecydują się dokonać godnego pogrzebu. Sam pogrzeb potrafi trwać nawet kilka tygodni, gdy zmarłemu buduje się specyficzny dom, składa dary i poświęca się w jego imieniu wodnego bawoła, którego duch ma pomóc przenieść duszę zmarłego w zaświaty.

Do tego czasu umarli są określani jako „chorzy” albo „wiecznie śpiący” i spoczywają w specjalnych pokojach w domach swoich rodzin. Traktuje się ich jak zwykłych członków rodziny, z którymi się gra, rozmawia i towarzyszy podczas posiłków.

Esencja

Ta różnorodność obchodzenia Święta Zmarłych, jest fascynująca a pamiętajmy, że to zaledwie kilka przykładów z całego świata.

Dla mnie osobiście to takie drobne przypomnienie, że nigdy nie ma jednego właściwego sposobu myślenia, szczególnie w tak fundamentalnych sprawach. Pamiętajmy o tym za każdym razem, gdy będzie nam się wydawało, że to właśnie nasza tradycja jest tą jedną jedyną.

F.

* Zdjęcie tytułowe: The Crowded Planet

* Źródła zdjęć poszczególnych świąt: Madagaskar, Nepal, Kambodża, Meksyk, Indonezja.