metro

Stephen Covey wracał metrem do domu. Do jego przedziału wsiadł ojciec z dwójką dzieci które od razu zaczęły biegać po przedziale, krzyczeć i uprzykrzać się pasażerom. Ich ojciec natomiast siedział na swoim miejscu, wzrok miał wbity w ziemię i zdawał się być zupełnie gdzie indziej.

W pewnym momencie oburzona starsza pani wstała i krzyknęła do mężczyzny „może by pan wreszcie przywołał do porządku te rozpieszczone bachory?” Mężczyzna ocknął się, wrócił do rzeczywistości i krzyknął do dzieci żeby się uspokoiły. Gdy już nastała cisza odwrócił się do kobiety i powiedział „Bardzo panią przepraszam ale godzinę temu zmarła moja żona.”

Everyone you meet is fighting a battle you know nothing about

To jedna z najmocniejszych historii jakie Covey opisuje w swojej książce – 7 nawyków skutecznego działania. Wstrząsa przede wszystkim dlatego, że w ciągu kilku sekund zmieniamy całkowicie nasze spojrzenie na tego mężczyznę. Nasze zdenerwowanie i oburzenie ustępuje miejsca współczuciu i smutkowi.

Jednym z powodów dla których tak bardzo lubimy oceniać innych jest  to że brakuje nam empatii – to zdolność do postawienia się w sytuacji drugiej osoby. Wejście w jej buty.

Nie jest to oczywiście nic odkrywczego, ale jakże często o tym zapominamy kłócąc się z naszym partnerem, oceniając kogoś z góry, lub wypowiadając opinie na temat różnych grup społecznych tylko na podstawie nagłówków w gazetach.

Empatia to jednak nie cecha charakteru z którą rodzimy się lub nie, tylko świadoma decyzja czy chcemy patrzeć na innych przez pryzmat naszego własnego nosa, czy chcemy ich zrozumieć.

Do większej empatii prowadzą trzy proste kroki.

1. Miej świadomość tego co robisz

Po pierwsze miejmy świadomość w jaki sposób oceniamy drugą osobę, a jeżeli oceniamy ją zamiast słuchać lub poznać jej historię, to może być pierwszy sygnał, że nie korzystamy z naszej empatii.

Gdy czujesz złość na drugą osobę, zawiść, zazdrość czy oburzenie przypomnij sobie historię z metra i zastanów się, czy przypadkiem nie może się dziać coś czego nie wiesz o tej osobie co może tłumaczyć jej zachowanie lub kompletnie inne spojrzenie.

2. Słuchaj uważnie

Jeżeli chcesz być bardziej empatyczny, musisz jej uważnie słuchać.  Bez tego jakakolwiek próba zrozumienia jej sytuacji będzie niemożliwa.

Bardzo obszernie pisałem o zapomnianej umiejętności słuchania tutaj.

3. Pomyśl o Teorii Skali

Jakiś czas temu przyszło mi do głowy pewne porównanie, które znacznie ułatwia mi zdobycie się na empatię.

Teoria skali jest bardzo prosta, ale pokazuje jak bardzo jesteśmy do siebie podobni, przez co, moim zdaniem, znacznie ułatwia spojrzenie na sytuację oczyma drugiej osoby. Łatwiej jest wejść w czyjeś buty, gdy zobaczymy, że jeden z nich jest dokładnie taki sam jak nasz.

Teoria skali mówi, że wszyscy przeżywamy te same emocje ale w innej intensywności. Pozwól, że pokażę to na lekko stereotypowym przykładzie:

Faceci denerwują się, że kobietom zajmuje bardzo dużo czas żeby się wyszykować, i spędzają mnóstwo czasu przed lustram. Nie mogą tego zrozumieć i czekają zdenerwowani w samochodzie.

Z drugiej strony jednak, nie są całkowicie odcięci od tego problemu. Sami też dbają o wygląd, tylko w mniejszej skali. Biorą prysznic, używają dezodorantów i perfum, golą się i zakładają czyste ubrania.

Jest to więc ta sama emocja: dbanie o swój wygląd, tylko z innym poziomem intensywności.

A w drugą stronę?

Kobiety nie mogą zrozumieć, że faceci tak bardzo przeżywają piłkę nożną, ale czy same są zupełnie odcięte od tej emocji? Widać było wyraźnie, podczas tego Euro, że gdy nasi wygrywali to wszyscy byli tak samo szczęśliwi, a gdy przegraliśmy w 1/8 to wszyscy byli tak samo smutni. Być może gdyby to była piłka klubowa to kobiety w ogóle by się tym nie przejęły, ale to jest jedna emocja, radość lub smutek ze zwycięstwa twojej drużyny.

Oboje odczuwają więc tą samą emocję, ale w innej intensywności.

Teoria skali ma zastosowanie nie tylko do stereotypowych różnic między mężczyznami a kobietami ale w zasadzie do każdej sytuacji czy relacji. Bardzo często świadomie sięgam po to porównanie, żeby zdać sobie sprawę, że różnic jest zdecydowanie mniej niż mogłoby się wydawać na pierwszy rzut oka.

To zazwyczaj jest pierwszym krokiem do pojednania.

Esencja

Osoby bardziej empatyczne są znacznie bardziej wrażliwe a to kojarzy nam się zazwyczaj z dużą ilością cierpienia. Osoby wrażliwe zazwyczaj częściej są smutne czy przygnębione, niż ich koledzy, którzy sprawiają wrażenie niczym się nie przejmować.

Zainteresować więc może fakt, że bardziej wrażliwe osoby, które częściej wypadają ze stanu równowagi emocjonalnej, też dużo szybciej do niej wracają. Łatwiej radzą sobie z emocjonalnymi problemami i szybciej podnoszą się po porażkach.

Wychodzi więc na to, że warto ćwiczyć się w empatii, nawet z bardzo egoistycznych pobudek.

F.

Zdjęcie tytułowe: Alan Wolf